Wykrywanie zarzewia pożaru oraz wszelkich symptomów jego powstawania stanowi dziś poważne wyzwanie. Liczy się każda sekunda, a czas niewykorzystany na reakcje ugaszenia pożaru wpływa niekorzystnie na dalszy rozwój akcji. Oczywiście istniejące od lat systemy przeciwpożarowe bardzo skutecznie radzą sobie z ochroną mienia i osób znajdujących się na terenie pożaru i coraz częściej wspierane są technologią kamer termowizyjnych.
W artykule skupiam się na pokazaniu działania i możliwości kamer termowizyjnych, które są uzupełnieniem do ochrony terenów/obiektów przed pożarem. Nie zastąpią one wymagań prawno-systemowych dotyczących ochrony przeciwpożarowej, lecz mogą podnieść skuteczność istniejących systemów SSP/SAP. Zgodnie z zasadą wczesnego reagowania – jeszcze przed eskalacją zdarzenia – systemy monitoringu wizyjnego są coraz częściej uzupełniane o kamery termowizyjne. Kamera termowizyjna skraca czas reakcji na pojawiające się zagrożenie pożarowe. Często nawet, dzięki tym kamerom możliwe jest wykrycie zarzewia pożaru, zanim dojdzie do jego niekontrolowanego rozwoju.
Kamery termowizyjne – specyfika działania
Kamera termowizyjna rejestruje promieniowanie podczerwone w paśmie niewidocznym dla oka ludzkiego i typowych przetworników optycznych. W zastosowaniach komercyjnych dominują dwa zakresy: MWIR (3–5 μm) oraz LWIR (8–14 μm). Zakresu tego nie rejestrują przetworniki obrazu CMOS stosowane w kamerach konwencjonalnych, które przechwytują promieniowanie z zakresu widzialnego (ok. 380–780 nm), ewentualnie częściowo z bliskiej podczerwieni (NIR). Kamera termowizyjna obrazuje rozkład temperatury powierzchni obiektów, rejestrując promieniowanie podczerwone niewidoczne dla oka ludzkiego. Tzn. rzec by można, że termowizja obrazuje temperaturę – odczytuje energię cieplną i retransmituje ją na sygnał cyfrowy. Promieniowanie podczerwone, jakie emituje każde ciało (człowiek czy przedmiot) jest wychwytywane przez kamerę termowizyjną. Ta cecha wyróżnia ją spośród standardowych kamer obrazu widzialnego.[...[

„Ochrona i Bezpieczeństwo” 3/2026
Artykuł w całości w:










