Systemy analizy obrazu, narzędzia wspierające zarządzanie tłumem, rozwiązania do komunikacji kryzysowej, integracja danych z wielu źródeł czy systemy wsparcia decyzji coraz częściej pojawiają się w ofertach firm. Nie oznacza to jednak, że droga od innowacyjnego pomysłu do praktycznego zastosowania w sektorze publicznym jest prosta.
W obszarze bezpieczeństwa sama technologia nie wystarczy. Rozwiązanie musi odpowiadać na realne potrzeby operacyjne, integrować się z procedurami, spełniać wymogi prawne i działać pod presją czasu. Właśnie w takich sytuacjach znaczenia nabierają zamówienia przedkomercyjne, czyli PCP – Pre-Commercial Procurement. Dla dostawców technologii PCP może być realną szansą na rozwój rozwiązania wspólnie z publicznymi nabywcami i użytkownikami końcowymi. Aktualnym przykładem jest projekt SHIELD PCP, który w 2026 r. wchodzi w kluczowy etap: publikację zaproszenia do składania ofert (Call for Tender).
Nie tylko sprzedaż gotowego produktu
W klasycznym przetargu zamawiający publiczny zazwyczaj opisuje produkt lub usługę, którą chce kupić. Dostawca składa ofertę, a postępowanie prowadzi do wyboru wykonawcy. Taki model jest potrzebny i sprawdza się w wielu przypadkach. Problem pojawia się wtedy, gdy potrzeba publiczna jest złożona, a na rynku nie ma jeszcze gotowego produktu, który odpowiadałby na nią w wystarczającym stopniu.
W sektorze bezpieczeństwa takie sytuacje są częste. Zagrożenia zmieniają się szybciej niż cykle zakupowe, a gotowe rozwiązanie może wyglądać obiecująco w demonstracji, lecz nadal wymagać sprawdzenia w realnym środowisku: na stadionie, dworcu, w przestrzeni miejskiej lub podczas dużego wydarzenia.
PCP odpowiada właśnie na tę lukę. Pozwala zamawiającym publicznym zamawiać prace badawczo-rozwojowe, a nie gotowy produkt. Firmom daje natomiast możliwość rozwijania technologii w bezpośrednim odniesieniu do potrzeb przyszłych użytkowników.[...]


„Ochrona i Bezpieczeństwo” 3/2026
Artykuł w całości w:









